Pomorska Teka Edukacyjna

PRL wobec emigracji

Od samego początku Polska Ludowa czynnie zwalczała polską emigrację. Już w Manifeście Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego komuniści określili swój stosunek do polskiej emigracji wojennej, kwestionując w nim prawno-ustrojowe podstawy funkcjonowania legalnych władz RP i prowadzenia walki o niepodległość przez rzesze Polaków rozsianych po całym świecie. W Manifeście z 22 lipca 1944 r. czytamy: „Emigracyjny >>rząd<< w Londynie i jego delegatura w kraju jest władzą samozwańczą, władzą nielegalną, opiera się na bezprawnej, faszystowskiej konstytucji z kwietnia 1935 r. >>Rząd<< ten hamował walkę z okupantem hitlerowskim, swą awanturniczą polityką pchał Polskę ku nowej katastrofie”. Po 1945 r. i uznaniu przez zachodnich aliantów Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej podstawowym celem komunistów było zniszczenie Polskich Sil Zbrojnych na Zachodzie pod hasłem potępienia „andersizmu, sosnkowszczyzny i komorowszczyzny” oraz likwidacji „faszystowskich band Andersa we Włoszech”. Podczas posiedzenia Rady Ministrów TRJN w dniu 26 września 1946 r. marszałek Michał Rola-Żymierski złożył wniosek w sprawie pozbawienia obywatelstwa grupy wyższych oficerów WP (na czele z gen. Władysławem Andersem), którzy przebywali na emigracji. Propozycję tę aktywnie poparł zresztą wicepremier Stanisław Mikołajczyk.

W latach czterdziestych próbowano też rozbić emigrację poprzez ściągnięcie do kraju jak największej liczby wychodźców. Drugim ciosem dla warszawskiego reżimu były stosunkowo mizerne efekty prowadzonej kampanii reemigracyjnej. Do kraju powróciło niewiele ponad 37 tys. żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych. Trzeba podkreślić, że jak na rozmiary prowadzonej przez reżim warszawski propagandy powrotowej, którą aktywnie wspierali Brytyjczycy, Amerykanie, Francuzi i UNRAA, była to liczba niewielka, zważywszy, iż ogólną liczbę polskich żołnierzy na Zachodzie szacowano na 160 tys. Poza tym, władze RP na uchodźstwie nie wydały bezwzględnego zakazu powrotu i odnosiły się do decyzji żołnierzy z wyrozumiałością „o ile nie łączy się to z aktami zaprzaństwa i wysługiwania się narzuconej Krajowi władzy i jej agentom”.

Również w połowie lat pięćdziesiątych próbowano doprowadzić do masowego powrotu osiadłych na emigracji Polaków. Chciano w ten sposób osłabić znaczenie, a przez to również pozbawić naturalnego zaplecza władze RP na uchodźstwie. Wróciło jednak tylko kilka tysięcy emigrantów. Wykorzystywano przy tym patriotyczną frazeologię, akcentując autentyczność przemian października 1956 r. i odejście od stalinizmu. Były to jednak wyłącznie chwyty propagandowe, bowiem także po 1956 r. emigracja niepodległościowa znalazła się na celowniku służb specjalnych PRL. To właśnie w październiku 1956 r. gwałtownie zwiększyła się liczba spraw zakładanych w celu operacyjnego rozpracowania środowiska polskiej emigracji politycznej. Odwilż, a więc również intensyfikacja kontaktów pomiędzy krajem a emigracją, otwierała przez bezpieką nowe możliwości operacyjne. Po 1956 r. niemal wszyscy liderzy emigracyjni, większość stronnictw politycznych, organizacji społeczno-kulturalnych i czasopism została poddana „ochronie operacyjnej” ze strony wywiadu PRL. Do końca PRL w zasadniczy sposób nie uległo to zmianie. Lista polityków emigracyjnych, których po 1956 r. rozpracowywano, wydaje się nie mieć końca. W obszarze zainteresowań bezpieki znaleźli się m.in. Kazimierz Bagiński (rozpracowywany przez wywiad PRL pod kryptonimem „Nabab”), Aleksander Berman („Emu”), Witold Czerwiński („Turkoć”), Mikołaj Dolanowski („Doryl”), Jędrzej Giertych („Jagier”), Stefan Korboński („Kalif”), Jan Kowalewski („Żeniacz”), Izydor Modelski („Wojak”), Adam Pragier (Klarnet”), Kazimierz Sabbat („Kanon”), Edward Sojka („Nawrócony”), Wacław Soroka („Kanarek”), Kazimierz Sosnkowski („Kazio”), Witold Sworakowski („Zły”), Mieczysław Thugutt („Tybr”), Wiesław Wohnout („Eremita”) itd. Niektórych z rozpracowywanych dziaaczy emigracyjnych udało się zwerbować do współpracy z wywiadem PRL, żeby wymienić tylko redaktora „Horyzontów” Witolda Olszewskiego (pseudonim agenturalny „Wysoki”) i czołowego wydawcę i księgarza w „polskim Londynie” Bolesława Świderskiego (pseudonim agenturalny „Nord”).

Z organizacji natomiast bezpieka rozpracowywała m.in. Kongres Polonii Amerykańskiej („Adawa”), Federację Ruchów Demokratycznych („Zadra”), PSL – Odłam Jedności Narodowej („Rozłamowcy”), Radę Jedności Narodowej („Egzekutywa”), Ligę Niepodległości Polski („Bereza”), Stowarzyszenie Polskich Kombatantów („Ulik” i „Bajoro”), Związek Polskich Federalistów („Tarń”), Radę Polonii Amerykańskiej („Mrowisko”), Polski Komitet Imigracyjny w Nowym Jorku („Troskliwi”) oraz ogół prasy emigracyjnej („Zaraza”) itd. W latach późniejszych, na skutek coraz mniejszego znaczenia emigracji londyńskiej komuniści skupiali się przede wszystkim na walce z Radiem Wolna Europa (zagłuszanie audycji) i „Kultury” patyskiej (zwalczanie kolportażu pisma w kraju).

W latach osiemdziesiątych w propagandzie antypolonijnej i antyemigracyjnej nastąpił nawrót do retoryki konfrontacyjnej i haseł z lat pięćdziesiątych. Winą za pogarszające się stosunki pomiędzy Polską Ludową a Polonią i emigracją władze PRL obciążały administrację waszyngtońską, którą oskarżono o „Szeroko zakrojoną antypolską propagandę nie pozostającą bez wpływu na postawy obywateli USA polskiego pochodzenia”. W całej dekadzie rządów Wojciecha Jaruzelskiego Polonia znów jawiła się jako narzędzie w rękach „amerykańskich imperialistów”, z tą tylko różnicą, że Trumana i Eisenhowera zastąpił teraz „kowboj” Ronald Reagan, który zastosował restrykcje wobec PRL. Jak pisali Feliks Bielak i Andrzej Pepłoński w swojej pracy na temat skupisk polskich za granicą, Polonię i emigrację polityczną znów połączył wspólny mianownik – „negatywny stosunek do reżimu w kraju”. Szczególną rolę w działaniach wymierzonych przeciwko PRL przypisywano nowej fali uchodźców politycznych, tzw. emigracji solidarnościowej.

W latach pięćdziesiątych komuniści powołali do życia specjalną organizację, która miała zajmować się walką z emigracją i Polonią. Towarzystwo Łączności z Wychodźstwem „Polonia” było organizacją, która poprzez propagowanie pozytywnego wizerunku PRL za pomocą licznych publikacji, organizowanych wycieczek do kraju czy też koncertów muzycznych w skupiskach polonijnych miała doprowadzić do zmiany nastawienia emigrantów do Polski Ludowej. Jednak dla rozsianych po świecie „niezłomnych” było jasne, że celem akcji jest osłabienie, a w konsekwencji również ostateczne rozbicie walczącej o niepodległość emigracji.

Pomorska Teka Edukacyjna

creative

Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Bez utworów zależnych 3.0 Polska (CC BY-NC-ND 3.0 PL)
Więcej informacji tutaj.

Pomorska Teka Edukacyjna traktowana jest jako kompletny zbiór, przedziały czasowe (1939-1945; 1946-1969; 1970-1990) są zamkniętymi utworami i każde dodatkowe użycie poszczególnych elementów strony (np. zdjęć) wymaga odrębnej pisemnej zgody.

Znajdz-nas-na-facebooku